Nieuleczalny FIV

Kociaki to zwierzaki do których szybko się przywiązujemy i które stają częścią naszej rodziny, dlatego tak trudno jest nam się pogodzić z tym, że nie wszystkie kocie choroby są możliwe do wyleczenia. Niestety, ale szczególnie na koty wychodzące czyha wiele groźnych schorzeń, a jedną z tego typu nieuleczalnych, kocich chorób jest FIV. Poniżej znajdziesz artykuł na temat nieuleczalnej, kociej chorobie FIV. Przeczytaj koniecznie!

Zacznijmy od tego, że FIV to schorzenie zakaźne, które powoduje syndrom nie doboru immunologicznego u kotów. Niestety, ale występuje niemalże na całym świecie, zarówno u kotów domowych, jak i tych dziko żyjących, a postęp choroby prowadzi do obniżenia odporności, a sama dynamika objawów i efekty schorzenia przypominają infekcję wirusem HIV u ludzi. Koniecznie pamiętajmy jednak, że człowiek, jak i inne gatunki ssaków, jest niewrażliwy na FIV. Przede wszystkim choroba rozwija się głównie poprzez uraz mechaniczny, rany szarpane czy pogryzienie, a zapadają na nią najczęściej starsze, wychodzące kocury. Generalnie rzecz ujmując wirus obecny jest nie tylko w ślinie, ale i w mleku, nasieniu, wydalinach i wydzielinach moczu, oraz w innych płynach ustrojowych, jednak w tych przypadkach jego ilość jest zbyt mała, by choroba mogła się rozwinąć i być niebezpieczna. Jednak do dziś nie jest do końca wyjaśniona kwestia wykluczenia możliwości zakażenia drogą płciową - poprzez krycie bądź zakażenie śródmaciczne przez łożysko (kiedy płód może zarazić się bezpośrednio od swojej mamy).

Jeżeli chodzi o czas postępu choroby to jest on dość długi, zaś jej postęp jest bardzo wolny. Co ciekawe czasem kliniczne objawy mogą się pojawić nawet po wielu latach. Zwykle, mimo braku objawów choroby, zarażony kot, będący jej nosicielem do końca życia, może zarażać też i inne, zdrowe koty. Warto wiedzieć, że zarażeniu ulegają przede wszystkim młode, 2-3 letnie koty, samo zaś nasilenie symptomów klinicznych choroby obserwujemy około 8-10 roku życia. Musisz być świadomy, że objawy FIV są początkowo niejednoznaczne i nie dają od razu szybkiego rozpoznania. Natomiast chorobę niedoboru immunologicznego kotów możemy zatem podejrzewać, gdy w badaniu obserwujemy długotrwałe powiększenie węzłów chłonnych, osłabienie, nawracające i praktycznie niemożliwe do wyleczenia stany zapalne jamy ustnej, przewodu pokarmowego, układu oddechowego, czasem i dróg moczowych. Pamiętaj, że koty o podwyższonej grupie ryzyka to naturalnie koty wychodzące!

Generalnie rzecz ujmując zakażenie wirusem FIV można stwierdzić poprzez wykonanie szybkiego, komercyjnego testu, który powinien być dostępny w każdym gabinecie weterynaryjnym. Zwykle materiałem badawczym jest tu kropla krwi pobrana od kota, a czas trwania badania wynosi maksymalnie kilkanaście  minut. Przede wszystkim test opiera się na wykrywaniu swoistych przeciwciał przeciwko wirusowi FIV.